Jak zachować bezpieczeństwo na drodze?

2009-09-22

Co to jest bezpieczna droga? Odpowiedź na to pytanie wydaje się dość prosta. Skoro jednak faktycznie jest prosta, to dlaczego odpowiedzi tak wiele osób nie traktuje poważnie? Dla mnie bezpieczna droga łączy się z dwoma pojęciami: pierwsze to bezpieczeństwo ruchu drogowego. Innymi słowy to jak bardzo możemy ufać, że dojedziemy bez szwanku do domu czy pracy. Bezpieczeństwo ruchu drogowego z pewnością ma duże znacznie dla wszystkich kierowców, problem jednak w tym, że niektórzy chyba podejmują podświadome egoistyczne założenie, że najważniejsze by to im nic się stało. Taki kierowca – wyprzedzający na trzeciego, przyspieszający tam gdzie powinien zwolnić, przejeżdżający na czerwonym świetle czy jeżdżący „na podwójnym gazie” jest typowym przykładem takiego egoisty. A egoizm ten polega na tym, że spiesząc się w takie czy inne miejsce, albo czując niepohamowaną chęć pokazania ile wyciąga jego nowy wózek, zupełnie zapomina, że na drodze poruszają się też inni, chcący dojechać bezpiecznie. Tymczasem kierowca taki skutecznie obniża bezpieczeństwo ruchu drogowego w każdym miejscu, gdzie akurat łamie przepisy, stwarzając zagrożenie dla innych. Bezpieczna droga jednak łączy się też z drugim pojęciem. Poza samymi kierowcami, którzy mogli by jeździć często nieco rozsądniej, dużą rolę odgrywa też budownictwo drogowe. W końcu kierowcy też mają prawo być sfrustrowani, gdy kolejny raz zdarzy im się wjechać w jakąś głęboką dziurę, po nieudanym slalomie gigancie między wyżłobieniami w asfalcie. Budownictwo drogowe jest więc również odpowiedzialne za to jak bezpiecznie możemy poruszać się po naszych drogach i ma pośredni wpływ na zachowanie kierowców. Nieostrożnej jazdy oczywiście nic nie usprawiedliwia, jednak im bardziej popisze się budownictwo drogowe tym prawdopodobieństwo, że kierowcom będzie jeździło się mniej nerwowo wzrasta. Oczywiście jest to pozytywny scenariusz, zawsze możliwa jest odwrotna sytuacja – jeżeli drogi będą lepsze, kierowcy zaczną przyspieszać. Miejmy jednak nadzieję, że czasów lepszych dróg w Polsce doczekają głównie nowe, oby jak najrozsądniej jeżdżące nowe pokolenia.

Imię i nazwisko:
Treść komentarza