Materace

2009-08-21

Chyba nie jesteśmy do końca normalną rodziną. Mamy potwornego świra na punkcie zdrowego odżywiania, zdrowego życia i zdrowego snu. Manię zdrowotną wprowadziła moja żona. Jeszcze jak byliśmy narzeczonymi uparła się, że musimy zmienić w mieszkaniu materace, gdyż są one szkodliwe dla naszego snu. Nie wiedziałem o co jej chodzi. Spałem normalnie, miałem normalne sny. Ból kręgosłupa wynikał bardziej z długich godzin przed komputerem albo telewizorem niż z nieodpowiedniego ułożenia ciała podczas stanu nieświadomego budowania rzeczywistości podczas snu. Ta jednak uparła się, byśmy kupili nowe materace lateksowe i materace sprężynowe. Wiecie jak to jest, jak facet jest zakochany. Zrobi wszystko dla tej drugiej połówki. Gdyby mnie nawet wysłała na Marsa po te materace i tak był to zrobił. Wtedy nie liczyło się to, że mieliśmy odkładać na wakacje i że planowałem kupić nowe gry komputerowe. Już po trzech dniach mieliśmy w mieszkaniu materace lateksowe i materace sprężynowe. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się, że to coś zmieni. Ważne jednak było, że Agata dostała to, czego chciała. Mówiła materace – i miała je. Mówiła chodźmy pobiegać – i wyszliśmy pobiegać. Kazała odstawić mięso i słodycze – nie jadłem. I tak ze wszystkim. Wszystko dla niej. Tu jednak chodziło o coś więcej. Rzeczywiście materace lateksowe i materace sprężynowe dały mi lepszy sen. To niesamowite! Każdy poranek był dla mnie jak po wizycie w salonie odnowy biologicznej. Agata wiedziała co dobre. Jak do tego dołączyła jeszcze sport i zdrową dietę, to zrozumiałem, że sprawia, iż staję się lepszy. Po kilku miesiącach mieszkania z nią schudłem, wyrobiłem sobie masę mięśniową i wyglądałem o wiele zdrowiej. A jak się czułem? Doskonale! Wypoczęty, zrelaksowany i z ukochaną kobietą u boku. Wcześniej myślałem, że ma trochę bzika na punkcie zdrowego życia. Dopiero jak sam na sobie sprawdziłem o czym mówi, sam zacząłem się interesować ćwiczeniami, liczyłem kalorie i sprawdzałem zawartość węglowodanów w produktach. I jak tu się takiej nie oświadczyć?

Imię i nazwisko:
Treść komentarza