2010-05-11
Oszczędzanie ciepła to podstawa zarówno świata ekonomicznego, jak i ekologicznego. Jest to także zasadniczy problem, z jakim borykają się gospodarstwa domowe, zwłaszcza jeśli ktoś posiada własną, dużą nieruchomość. Najciężej mają chyba domki jedno lub wielorodzinne. Choć nie zawsze. Koszty ogrzewania w ich przypadku zależą jedynie od ich własnych potrzeb i sposobów ogrzewania. Natomiast jeśli mamy do czynienia ze spółdzielniami mieszkaniowymi, zwłaszcza w starych blokach, spotkać nadal można system opłaty stałej. Polega on na tym, że miesięcznie pobierana jest stała opłata na poczet opłat cieplnych. Dlatego można mieć w mieszkaniu ciepło przez cały rok. Tylko pytanie brzmi, jakim kosztem? I gdzie jest w tym wszystkim miejsce na Oszczędzanie ciepła? Jeżeli ktoś musi ponieść takie same koszty ogrzewania niezależnie od faktu, czy zużyje energii za jedną, czy też za dziesięć osób, to jak spodziewać się szukania oszczędności? Oczywiście, zachowanie to jest bardzo zwodnicze, gdyż tak naprawdę całość kosztów zostanie rozliczona na koniec okresu grzewczego, lecz ponownie koszty ogrzewania zostaną podzielone w stosunku do ilości mieszań znajdujących się w budynku, a nie odpowiednio do zużytej energii. W konsekwencji, ktoś u kogo faktycznie jest zimno, a nie ciepło przez cały rok będzie zmuszony do uiszczenia opłaty w takiej samej wysokości, jak osoba, która grzejąc otwiera na oścież okna. Czy takie funkcjonowanie ma jakikolwiek sens? Większość uważa, że nie, dlatego obecnie wprowadza się osobne liczniki na mieszkania. Wtedy naprawdę zaczyna się liczyć oszczędzanie ciepła. Dzięki rozsądnemu prowadzeniu domu można w ten sposób szukać znacznych oszczędności, gdyż komu tak naprawdę potrzebne jest ciepłe mieszkanie? Czasem lepiej założyć bluzkę z długim rękawem, zamiast z krótkim, a nie od razu pędzić do gałki grzejnika. Wszystko zależy od nastawienia oraz od pewnych przyzwyczajeń, które nie tak łatwo wykorzenić. Jednak parę rachunków za ogrzewanie szybko ściągnie na ziemię zbyt rozrzutne istoty. W końcu ostatecznie czeka nas wybór pomiędzy racjonalnością ogrzewania, a koniecznością zrezygnowania z innych przyjemności.
Komentarzy (0)