2009-12-10
Czy pneumatyka i elektrozawory mają ze sobą coś wspólnego? Takie pytanie usłyszałem kiedyś od mojego syna. Byłem w wielkim szoku, że on wie w ogóle co oznaczają te pojęcia, że wie co to takiego jest pneumatyka, wie co to są elektrozawory. Muszę przyznać, że chyba sam się nie spostrzegłem kiedy on tak wyrósł. A w sumie nie wyrósł, ale kiedy tak zmądrzał. Ja w jego wieku nie miałem zielonego pojęcia co to jest pneumatyka. Może co to są elektrozawory, to gdzieś tam już wtedy słyszałem, ale pneumatyka? A gdzieżby tam znowu. Choć może wtedy były inne czasy i pneumatyka w sumie nie była tak popularna. Choć elektrozawory w sumie też nie były wtedy zbyt często stosowane, w końcu to były lata pięćdziesiąte. Co wtedy mogło być słynnego? Oczywiście, że zwykły młotek i temu podobne narzędzia. Żadne elektrowkrętarki, czy co to jeszcze za inne cuda, teraz są. Podobnie było, kiedy pierwszy raz usłyszałem od syna pytanie co to są odwadniacze, choć to pytanie pojawiło się zdecydowanie później niż pneumatyka i elektrozawory, ale jednak również dużo wcześniej niż za dawnych czasów. Choć na to pytanie nie umiałem do końca dobrze odpowiedzieć. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo przecież odwadniacze z pewnością nie służą tylko do odwadniania, choć zapewne głównie właśnie do tego, to ich zasada działania z pewnością jest skomplikowana. A już na pewno bardziej skomplikowana niż ja przedstawiłem to synowi. No ale nie chciałem przed własnym synem wyjść na nieuka, który nie wie co to są odwadniacze. Postanowiłem więc szybko wymyśleć co nieco informacji na ich temat. Z niektórymi pewnie trafiłem, choć zasada działania z pewnością była bardziej skomplikowana, no ale wierzę, że syn mi to wybaczy i uwierzy, że powiedziałem mu to w taki sposób tylko dlatego, że chciałem, żeby dobrze zrozumiał co mam mu do powiedzenia na ten właśnie temat.
Komentarzy (0)