Imprezy integracyjne nad morzem

2009-11-20

Imprezy integracyjne nad morzem to hasło, które od dwóch lat wywołuje uśmiech na mojej twarzy. I nadal jest taki szeroki. Tak, dobrze się, domyślacie. Poznałem tam kogoś. I od tego czasu nasza znajomość się rozwija. Trudno się więc dziwić, że imprezy integracyjne nad morzem dobrze mi się kojarzą. A było to tak. Nie, nie za siedmioma górami. Nic z tych rzeczy. Mieszkam i pracuję w Poznaniu. Mój szef jest przekonany, że imprezy integracyjne nad morzem to coś, co ma zbawienny wpływ na relacje pomiędzy pracownikami. Trochę prawdy w tym jest niewątpliwie. Używam liczby mnogiej, bo w tamtym ośrodku nasza firma miała już kilka imprez. Organizują również konferencje nad morzem z czego nasza firma również korzysta. Nie powiem, jest to fajny ośrodek- dobra lokalizacja, smaczne jedzenie, miła obsługa. Żeby jeszcze bardziej przyciągnąć klientów w ich ofercie znalazła się także odnowa biologiczna. I gdyby nie ona nie poznałbym jej. Gdy my byliśmy na imprezie integracyjnej, ona z ramienia swojej firmy była na konferencji. Na dodatek okazało się, że tematem rozważań była odnowa biologiczna. Ciekawe, czy również w praktyce? Z moich dociekań okazało się, że tak. Dowiedziałem się nawet, że nie tylko kobiety były mogły poddawać się zabiegom. W końcu mamy równouprawnienie. Odnowa biologiczna również dotyczy nas, mężczyzn. No proszę, kto by się spodziewał? Ja niezbyt. Jednak jedno jest pewne, gdyby nie ten zbieg okoliczności, nadal pewnie byłbym sam. A tak, konferencje nad morzem oferowane przez tamten ośrodek stały się sprawcą mojego szczęścia. Zresztą moja dziewczyna jest tego samego zdania co ja. Zapomniałem dodać, że jest również z Poznania. Ciekawe, że to nie Poznań, tylko konferencje nad morzem nas połączyły. Ciągle nie mogę w to uwierzyć. Ale to prawda. Znajomi z firmy początkowo niedowierzali, ale minęło im. Wszystko wskazuje na to, że następne imprezy integracyjne nad morzem będę spędzał z moją ukochaną u boku!

Imię i nazwisko:
Treść komentarza