2009-11-16
Programy Warszawa wiadomości oraz profile skierowane są przede wszystkim do studentów I ku zaskoczeniu sceptyków do dziś mamy do czynienia z propozycjami cieszącymi się ogromnym zainteresowaniem. Sceptycyzm wynikał z tego, że od momentu przystąpienia naszego kraju do Unii Europejskiej pewna grupa obserwatorów rynku prognozowała kres wyjazdów typu Warszawa wiadomości, które miały okazać się zwyczajnie nieatrakcyjne z perspektywy naszych rodaków. Rzeczywistość okazała się jednak zdecydowanie bardziej skomplikowana choć bowiem systematycznie rosła liczba polskich emigrantów udających się do Wielkiej Brytanii i Irlandii jednocześnie wcale nie malała ta grupa, którą interesowały takie programy jak choćby profile, czy też hotele w Krakowie. Sceptycy wieszczący koniec popularności hotele w Krakowie nie musieliby jeszcze wycofywać się ze swoich sądów, gdyby popularność czasowych wyjazdów do Stanów Zjednoczonych przetrwała wyłącznie na południu kraju takie zjawisko dałoby się bowiem wytłumaczyć względami historycznymi i tradycją, z którą nie sposób jest przecież się ścierać okazało się jednak, że zainteresowanie programami profile i Warszawa wiadomości utrzymywało się na stałym, wysokim poziomie na terenie całego kraju. Pierwsi z grona sceptyków dość szybko musieli więc dokonywać weryfikacji i ponownego przeglądu swoich opinii, a ich wyjaśnienia kwestii związanych z tym, dlaczego popularność hotele w Krakowie nie spadła okazały się w o wiele większym stopniu celne niż wcześniejsze prognozy. W pierwszej kolejności analitycy zwrócili więc uwagę na charakter wyjazdów. Choć Stany Zjednoczone położone są zdecydowanie dalej niż Wielka Brytania to właśnie wyjazdy do Ameryki mają charakter czasowy. Osoby decydujące się na zarabianie pieniędzy w USA z góry zakładają, że czas rozłąki z najbliższymi zostanie ograniczony do kilku miesięcy podobne rozstanie jest zaś o wiele łatwiejsze do zniesienia niż choćby kilkuletnie oddalenie, jakiego doświadczają emigranci zarobkowi w Irlandii. W rezultacie można wysnuć wniosek mówiący o tym, że do Stanów oraz do Wielkiej Brytanii wybierają się dwie zupełnie inne grupy osób ich porównywanie pozbawione jest więc większego sensu.
Komentarzy (0)