Wentylatory

2009-10-19

Od wielu lat znajomi i rodzina przynosili do mnie swoje wentylatory. Wiedzieli, że po pierwsze ich naprawianie sprawia mi przyjemność, a po drugie nigdy jeszcze nie miałem problemu z przywróceniem wiatraka do stanu używalności. Dodatkowo nie musieli nic płacić za naprawę, więc dla nich była to bardzo wygodna opcja. W ubiegłym roku postanowiłem, że wentylatory zaczną mnie utrzymywać. Na początku nie było łatwo musiałem założyć firmę, zarejestrować ją i rozreklamować. Miałem chwile zwątpienia i nie byłem pewien, czy wentylatory są na pewno dobrym pomysłem. Na wycofanie się z niego nie było już czasu. Dziś mam sklep i punkt napraw. Sprzedaję wentylatory nowe i używane, naprawiam wszystkie ich rodzaje. Mam tylu klientów, że muszę robić zapisy, a najbliższe wolne terminy mam zazwyczaj po dwóch tygodniach. Dla znajomych mam zniżki, ale już nie naprawiam za darmo (chyba, że moim rodzicom). Interes idzie świetnie, wentylatory utrzymują nie tylko mnie, ale i mojego pracownika. Musiałem kogoś zatrudnić, bo dostawałam telefony z prośbą o pilną (i dobrze płatną) naprawę u klienta, a ktoś musiał przypilnować sklepu. Po wentylatorach, wentylacja przestała mieć przede mną tajemnice. Korporacje wzywają mnie na okresowe badania lub jak zauważają, że ich wentylacja jakoś dziwnie działa. Przy okazji zawsze są do zabrania do naprawy jakieś wentylatory także interes się kręci. Ostatnio dostałem telefon od przedstawiciela jednej z największych firm, które produkują wentylatory i wszelkie części potrzebne do tego, by wentylacja działała bez zarzutów. Chcą zaproponować mi ich certyfikat, a co za tym idzie oficjalne polecenie mnie, jako głównego specjalistę od naprawy ich urządzeń. To dla mnie zaszczyt i ogromna szansa. W przyszłym tygodniu jadę na spotkanie do Warszawy, ciekawy jestem jakie będę musiał spełniać warunki, by móc posługiwać się takim certyfikatem. Chyba muszę zainwestować szybko w jakiś porządny garnitur, żeby wyglądać bardziej profesjonalnie. I kto by pomyślał, że wcześniej naprawiałem tylko wiatraczki biurkowe znajomym

Imię i nazwisko:
Treść komentarza